Opieka nad starszymi rodzicami – czy to obowiązek?

Czy stała opieka nad starszymi rodzicami wiąże się z największym poświęceniem? A może oddanie seniora do domu spokojnej starości to z kolei nasz egoizm? Jakie obowiązki mają dorosłe już dzieci jeszcze starszych rodziców? Czy zawsze wiążą się one z przymusem a może jedynie z dobrą wolą?

Mówi się, że dzieci mają w dorosłym życiu wynagradzać rodzicom trud, jaki ci włożyli w ich należyte wychowanie. Z drugiej jednak strony czy dzieci miały wybór w kwestii pojawienia się na świecie? Zazwyczaj jest to raczej świadomy wybór dorosłych i to nie podlega sprawie rozpatrywanej w kategoriach odwdzięczania się.

Empatia i miłość do drugiego człowieka nie pozwala nam bardzo często na podejmowanie trudnych decyzji. Tym bardziej, kiedy kwestie te dotyczą naszych bliskich. Zdarza się jednak, że dom opieki nad osobami starszymi to jedyne rozsądne rozwiązanie, a samodzielna opieka nas seniorem nie przyniesie korzystnych rezultatów. Tak dzieje się na przykład wtedy, gdy osoba starsza jest ciężko chora, a bliscy nie mają wiedzy ani nie posiadają umiejętności sprawowania nad nim profesjonalnej opieki. Nierzadko niezbędna jest przecież nie tylko terapia farmakologiczna, ale również rehabilitacja. Kolejnym przypadkiem może być demencja starcza, która wymaga całodobowej opieki, a samodzielność osoby starszej może być wręcz zagrożeniem. Warto również wspomnieć o opiece paliatywnej. Rodzina nie da sobie rady, by łagodzić najgorsze dolegliwości nieuleczalnej, wyniszczającej choroby.

Co ważne, nikt nie ma obowiązku sprawowania opieki nad seniorami. Jest to jedynie dobra wola. Najważniejsze, by decyzja dotycząca życia osoby w podeszłym wieku była podejmowana rozsądnie i świadomie, w porozumieniu z nim. Zdajmy sobie sprawę, że to sami seniorzy bardzo często chcąc odciążyć bliskich, decydują się na stały pobyt w domu spokojnej starości. Choroba jest bardzo często powodem do wstydu i zażenowania, a opieka może stać się źródłem fizycznego i psychicznego zmęczenia. Domy opieki są świetną alternatywą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *